Laser laserowi nierówny

Laser laserowi nierówny

Jak „mówi” staropolskie przysłowie: „nie wszystko złoto co się świeci”. Jak to ma się jednak do laserów? To bardzo proste, ponieważ jak w tym przysłowiu, również nie każdy laser przeznaczony do usuwania powłok, faktycznie się do tego nadaje. Może wydawać się to zaskakujące, ale tak jest, co udowodnimy w poniższym artykule.

Długi czas zastanawialiśmy się czy pisać ten artykuł, jednak obserwując narastające z każdym dniem zainteresowanie tematyką ablacji, zdecydowaliśmy się podzielić naszymi doświadczeniami. Ma on za zadanie wyjaśnić, przynajmniej w części, ten dosyć złożony temat. Robimy to w sposób ogólny. Celowo nie operujemy również nazwami firm, aby nie być stronniczym i uniknąć promowania konkretnej marki tych urządzeń.

Czym kierują się firmy poszukujące takiego lasera? Jednym z czynników jest cena. Koszt zakupu lasera do ablacyjnego czyszczenia markowej europejskich firmy zaczyna się od 100 000 €. Jeśli będziemy chcieli kupić taki laser w USA czy Kanadzie, jego średni koszt zaczyna się od 200 000 $. Niestety, często okazuje się, że parametry urządzeń, które są dostępne w tych najniższych przedziałach cenowych są niewystarczające. Praca takim laserem nie jest konkurencyjna cenowo w stosunku do innych metod czyszczenia.

PRODUKTY CHIŃSKIE

A co z produktami z innych części świata? Najpopularniejszym kierunkiem poszukiwań są Chiny. W tym przypadku z pomocą przychodzi nam popularny serwis ogłoszeń „Aliexpress”, gdzie takie maszyny możemy naleźć w cenie1/5 urządzeń europejskich i naiwnie wierzymy, że są to tej samej jakości maszyny tylko zrobione taniej. Otóż nic bardziej mylnego.

Wiadomo, że w Chinach, ale również w Europie jest tylko parę firm, które zajmują się produkcją komponentów do produkcji maszyn do czyszczenia laserowego, takich jak źródła i optyki. Reszta zajmuje się tylko montowaniem tych podzespołów w swoich obudowach i nadawaniem im własnej nazwy handlowej. Dlatego, jeśli zdecydujemy się na zakup takiej maszyny z Chin to starajmy się kupić ją od firmy, która również specjalizuje się w produkcji źródła laserowego, a nie jest tak zwaną potocznie„montownią”. Zapewni nam to większą ochronę i pomoc techniczną, kiedy pojawią się jakiekolwiek problemy.

Starajmy się wybrać produkt, który jest flagowy, promowany i na ile jest to możliwe również przetestowany. Unikajmy urządzeń, których nie znajdziemy na stronie internetowej producenta. Jeśli produkt znajduje się na stronie, wówczas mamy większe prawdopodobieństwo, że w przypadku jakiejkolwiek awarii wytwórca posiada jakiekolwiek komponenty zamienne.

Zakup urządzeń z Chin ma jednak wiele mankamentów, które musimy mieć na uwadze, jeśli zdecydujemy się na taki krok. Można założyć, że w 90% przypadków otrzymamy:

  1. Urządzenie bez instrukcji obsługi lub z instrukcją napisaną w sposób niedbały, w której wiele rzeczy nie zgadza się z rzeczywistym stanem, a dodatkowo nikt nie bierze za to odpowiedzialności.
  2. Brak dokumentacji potwierdzającej testy i parametry danego urządzenia.
  3. Oprogramowanie w dużej ilości przypadków uniwersalne, zapożyczone do maszyn czyszczących np. ze znakowarek laserowych. Bardzo często w maszynach nie ma ustawionego ograniczenia softwarowego dla prędkości pracy silników lub wręcz przeszacowuje się ich wytrzymałości oraz dostęp do parametrów, których użytkownik nie powinien zmieniać.
  4. Brak reakcji maszyny na zadane parametry. Zmieniając ustawienia na panelu sterującym, źródło nie reaguje poprawnie na zmianę np. częstotliwości. Jest to kolejna rzecz, którą ciężko zdiagnozować na pierwszy rzut oka, a która ma bardzo duże znaczenia dla czyszczenia laserem.
  5. Nieprawidłowe zależności pomiędzy optyką i oprogramowaniem. Dla przykładu, jeśli w panelu sterującym zadamy szerokość wiązki 100mm to fizycznie uzyskujemy inną wartość. Skutkuje to tym, że w przypadku linii prostej, która nie mieści się w obiektywie można uszkodzić optykę.
  6. Wysyłanie urządzenia do naprawy reklamacyjnej. Jeśli kupiliśmy produkt od producenta, i ustalimy, że musimy go odesłać w celu naprawy, to trafiamy na takie trudności. Przeważnie w jedną stronę koszty ponosimy my, a koszt odesłania maszyny ponosi producent. Niestety, przeprowadzenie tej operacji nie jest ani łatwe, a tym bardziej szybkie. Procedura uszlachetniania biernego sprawia, że czas dostarczenia urządzenia do sprzedawcy wynosi średnio ok. 3-mcy. Doliczając do tego czas naprawy, oczywiście, jeśli będziemy mieli dużo szczęście i laser wróci do nas naprawiony, może on wynieść nawet pół roku. W tym czasie pozostajemy oczywiście bez urządzenia.

Zostaje nam jedynie 10%, który pozostał.To producenci, którzy swoją pracę wykonują rzeczowo.Od takich wykonawców dostaniemy pełną instrukcję, dokumentację oraz poprawne oprogramowanie. Takie produkty są jednak trochę droższe, a w wielu przypadkach okazują się również, że mniej konkurencyjne cenowo w stosunku do firm zachodnich.

Pomimo ciągłego tempa rozwoju, pozostaje jeszcze problem związany z różnicami kulturowymi, jakie spotykamy w Chinach, oraz mentalnością częstą rotacją pracowników. Raz wynegocjowane warunki bardzo szybko przestają obowiązywać, a równie często osoba, z którą negocjowaliśmy wcześniej już nie pracuje w danej firmie i cały proces musimy zaczynać od początku.

Jeśli jednak uda nam się przebrnąć wcześniejsze trudności i zakupimy laser, który wydaje nam się, że sprostał naszym wymaganiom, działa prawidłowo i nie występują w nim wady, to równie często okazuje się, że nie jest on wstanie sprostać tym samym wymaganiom, co produkty europejskie.

PRODUKTY EUROPEJSKIE

O najpopularniejszych laserach europejskich i amerykańskich nie musimy dużo pisać. Rynek przemysłowego czyszczenia laserowego w Europie oraz USA istnieje od wielu lat, bardzo dobrze funkcjonuje i nadal się rozwija. Urządzenia, co prawda są relatywnie drogie w porównaniu ze swoimi chińskimi zamiennikami, ale nie ma z nimi takich problemów.

Produkty te nie są jednak pozbawione wad. Rynek europejski pod względem oferty jest dosyć zróżnicowany. Jakie to wady? Z jednej strony możemy trafić na urządzenia drogie w serwisie i przestarzałe. Z drugiej jednak strony na rynku są również maszyny nowoczesne, efektywne i bezobsługowe. Różnica jest taka, że w tym przypadku nie borykamy się ze słabym jakościowo produktem, tylko z wyborem odpowiedniej dla nas technologii.

Nie ma również zachowanych żadnych zdrowych proporcji, co do cen, które są mocno wygórowane. Niestety sam proces wytwarzania podzespołów jest bardzo drogi i szkodliwy na niektórych etapach produkcji. W większości przypadków wytworzenie poszczególnych elementów odbywa się w krajach trzeciego świata i to nie ze względu na tanią siłę roboczą, tylko na mniej restrykcyjne przepisy dotyczące szkodliwości produkcji.

Niestety różnice pomiędzy produktami chińskimi, a europejskimi wpływają przede wszystkim, na jakość czyszczenia. Jest ogromna różnica pomiędzy odpowiednikami UE a CHN.Najczęściej na niekorzyść CHN. Pojawia się wrażenie, że większość chińskich źródeł jest zaadaptowana ze znakowarek laserowych, a przeznaczenie ich do ablacji jest tylko chwytem marketingowym.
Co zatem w sytuacji gdy nie mamy 1 000 000 zł na swój pierwszy laser? W tym momencie wybór jest bardzo trudny. Mamy do wyboru albo tani odpowiednik, który najczęściej zawiedzie nasze oczekiwania, albo drogi laser, na który po prostu nas nie stać. Obserwując jednak tempo rozwoju branży jesteśmy pewni, że niebawem pojawią się nowi gracze oraz nowe ciekawe opcje na rynku. Wypełnią one lukę pomiędzy tanimi produktami z Chin oraz ich drogimi pierwowzorami z Europy i Ameryki.

Write a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *